Chelsea bacznie przygląda się Florianowi Wirtzowi jako możliwej opcji na wzmocnienie środka pola. Jednak konkretny ruch w tej sprawie uzależniony jest od potencjalnego odejścia Enzo Fernándeza.
Z doniesień Football Insider wynika, że londyński klub obecnie ogranicza się do śledzenia sytuacji utalentowanego Niemca w Liverpoolu. Nie złożono jeszcze żadnej oferty; Chelsea zbiera jedynie dane na potrzeby przyszłych działań transferowych.
Wirtz stanowi ceniony kąsek na rynku, ale jego niedawny kontrakt z Liverpoolem komplikuje sprawę dla innych drużyn z Premier League. Zwłaszcza, że Chelsea to bezpośredni rywal ligowy.
Przyszłość Fernándeza jest kluczowa. Zainteresowany nim Real Madryt może złożyć ofertę, co według źródeł mogłoby przynieść Chelsea około 120 milionów funtów. Ta suma mogłaby zostać zainwestowana w kreatywne zastępstwo dla Argentyńczyka, z Wirtzem na czołowej pozycji listy kandydatów.
Z perspektywy Liverpoolu, niechęć do sprzedaży zawodnika do ligowego konkurenta jest zrozumiała. Zespół z Anfield może oczekiwać „ogromnej” oferty, zanim rozważy taką transakcję, co stawia Chelsea przed nie lada wyzwaniem finansowym.
Dodatkowym czynnikiem jest osoba Xabiego Alonso, byłego trenera Wirtza w Bayerze Leverkusen. Alonso jest wielkim admiratorem talentu Wirtza i jego opinia może istotnie wpłynąć na dalsze kroki transferowe.
Źródło: Football Insider