Turcja żegna się z Mistrzostwami Świata 2026 wskutek rozczarowującego występu. Arda Güler, piłkarz Realu Madryt, publicznie przeprosił fanów, wyrażając uczucie wstydu za postawę reprezentacji.
Decydującą porażką okazał się mecz z Paragwajem, przegrany 0:1, który zamknął Turcji drzwi do fazy pucharowej turnieju.
Najbardziej frustrujący dla tureckich kibiców był brak skuteczności ofensywnej. Drużyna nie zdobyła ani jednego gola w swoich dwóch meczach podczas mundialu. Güler podkreślił, że przy takiej jakości piłkarzy występujących w czołowych klubach Europy, brak bramek to wynik nie do zaakceptowania.
Arda Güler przyznał: "Czujemy się zawstydzeni. Wszyscy grają w topowych zespołach, a mimo to nie strzeliliśmy żadnej bramki. To jest nieakceptowalne." Wskazał, że bilans osiągnięć nie przystaje do możliwości reprezentacji.
Güler uniknął tłumaczeń, podkreślając, że brak efektywności na boisku to główny problem, a nie pojedyncze wydarzenia podczas mistrzostw.
Źródło: Fabrizio Romano