AC Milan wkracza w nową erę pod wodzą Rubena Amorima, a jednym z głównych beneficjentów tej zmiany ma być Ardon Jashari. Po nieudanym sezonie w Milanie, Szwajcar dostanie szansę na pokazanie swoich umiejętności w środku pola.
Ruben Amorim, nowo mianowany szkoleniowiec Milanu, zamierza dać Jashariemu czyste konto i możliwość udowodnienia swojej wartości. Portugalczyk nie chce skreślać zawodnika po jednym słabszym sezonie, co oznacza, że Jashari będzie miał szansę w nowej taktyce.
Jashari dołączył do Milanu z Club Brugge za około 34 miliony euro, ale jego pierwszy sezon w Serie A nie był udany. Kontuzje wyeliminowały go na długie miesiące, przez co w sezonie 2025/26 zagrał jedynie 14 meczów bez zdobycia bramki.
Szwajcar jest jednak zdecydowany na walkę o stałe miejsce w składzie Milanu. Zmiana na stanowisku trenera daje Jashariemu nową szansę bez wcześniejszej hierarchii i większej presji.
Odejście Adriena Rabiota do Napoli, o którym spekulują inni, również może zwiększyć szanse Jashariego na grę w podstawowej jedenastce. To nie oznacza gwarancji miejsca, ale daje mu przestrzeń do wykorzystania.
Mimo trudnej sytuacji klubowej, Jashari był regularnie powoływany do kadry Szwajcarii na Mistrzostwa Świata, gdzie wystąpił przeciw Kolumbii. Teraz jego celem jest przeniesienie tej formy do codziennych występów w Milanie pod opieką nowego trenera.
Źródło: Gazzetta dello Sport