PSG wyceniło 23-letniego Bradleya Barcolę na 150 milionów euro. Taka kwota ma odciągnąć potencjalnych nabywców, ale też być punktem wyjścia, jeśli rozmowy o nowej umowie staną w martwym punkcie.
Francuski klub na razie nie planuje rozstawać się z reprezentantem kraju. Wycena Barcoli to jednak zabezpieczenie na wypadek, gdyby negocjacje kontraktowe nie przebiegły zgodnie z oczekiwaniami Paryża. Jego obecny kontrakt obowiązuje do 2028 roku.
Negocjacje przedłużenia kontraktu mają zostać wznowione dopiero po Mistrzostwach Świata 2026. Dlatego PSG musi zarządzać presją rynku w ciągu najbliższych miesięcy, mając na uwadze, że cena 150 mln euro filtrowanie listy chętnych ogranicza do klubów z Premier League.
Wśród zainteresowanych drużyn są Arsenal i Liverpool. To właśnie Liverpool jest szczególnie aktywny w kontekście ewentualnego transferu. Wysoka wycena wpisuje się w strategię finansową paryżan, którzy dążą do uzbierania 300 mln euro z transferów, po tym, jak sprzedali Gonçalo Ramosa i Lee Kang-ina za 100 mln euro.
Równocześnie PSG rozważa kosztowne wzmocnienia, jak choćby transfer Yan Diomandé z RB Leipzig za ponad 100 mln euro.
Źródło: L'Equipe