Milan ogłosił Rubena Amorima jako nowego menedżera, ale pojawiły się poważne wątpliwości co do realizacji tej umowy. Problemy w gabinetach mogą uniemożliwić Portugalczykowi objęcie zespołu, co osłabia wiarygodność decyzji klubu.
Markus Krösche, odpowiedzialny za kandydaturę Amorima, miał być kluczową postacią w nowej strukturze Milanu. Klub planował zawrzeć również umowę z Hardungiem, ale przeszkodą stała się twarda postawa Eintrachtu Frankfurt. Niemiecki klub nie zgadza się na odejście Krösche i domaga się wysokiego odszkodowania.
Eintracht wyraził niezadowolenie z braku postępów w sprawie i jest to sygnał, że porozumienie nie jest bliskie. Dla Milanu może to oznaczać dodatkowe komplikacje, a istnieje ryzyko, że przyszły menedżer będzie miał inne wizje niż Amorim, co pogłębi wewnętrzne napięcia.
Źródło: La Gazzetta dello Sport