Michael Owen proponuje, aby Anglia rotowała składem na Mistrzostwach Świata 2026, dając kluczowym zawodnikom tylko 45 minut gry w fazie grupowej. Jego zdaniem, taki zabieg zwiększy szansę na sukces w turnieju.
Owena przekonuje, że zarządzanie energią w gorącym klimacie USA będzie kluczowe. Anglia powinna wprowadzić zasadę, by najważniejsi piłkarze grali tylko pierwsze 45 minut, niezależnie od wyniku meczu.
Owen wskazuje, że selekcjoner Thomas Tuchel powinien korzystać z szerokości kadry, aby zawodnicy nie byli nadmiernie eksploatowani. Anglia ma na tyle mocną drużynę, że może pozwolić sobie na takie ruchy.
Krótsza faza grupowa sprawia jednak, że każda strata punktów może kosztować awans, co stawia Tuchela w trudnej sytuacji przy podejmowaniu decyzji o rotacjach. Byłe gwiazdor sugeruje, że świeżość zespołu jest kluczem do sukcesu, przewyższając tymczasowe wyniki.
Inauguracja Anglii na turnieju zaplanowana jest na przyszłą środę z Chorwacją. Jeśli Tuchel zdecyduje się posłuchać Owena, wymagać to będzie znacznych zmian w strategii zarządzania meczem.
Źródło: CaughtOffside