Manu Koné, pomocnik AS Roma, błyszczy na Mistrzostwach Świata 2026, wzmacniając Francję w środku pola. Jednocześnie jego przyszłość w Romie staje się niepewna, gdy klub musi zbilansować finanse.
Na turnieju Koné skorzystał z kontuzji Auréliena Tchouaméniego z Realu Madryt, co otworzyło mu drogę do większej roli w reprezentacji. Wystąpił w ćwierćfinale przeciwko Maroku, ale jego pozycja nie jest pewna. Powrót Tchouaméniego może oznaczać dla niego miejsce na ławce w spotkaniu z Hiszpanią.
Równocześnie, w Rzymie ważą się jego losy. Pomimo kwalifikacji do przyszłorocznej Ligi Mistrzów, Roma musi dbać o bilans finansowy. Trener Gian Piero Gasperini jasno stwierdził, że sukces sportowy nie zamyka tematu finansów klubu.
Roma wycenia Koné na 55 milionów euro, a zainteresowanie nim wykazują Manchester United i Arsenal. Przy takiej wycenie, jego transfer tego lata staje się coraz bardziej prawdopodobny.
Źródło: La Gazzetta dello Sport