Manchester United wyraźnie prowadzi w wyścigu o Sandro Tonaliego, ale musi zmierzyć się z zaporowymi żądaniami Newcastle United. Klub z Old Trafford planuje rozpocząć negocjacje kwotą 70–80 mln funtów, choć Newcastle oczekuje co najmniej 100 mln.
Nowy menedżer United, Michael Carrick, mocno naciska, by pozyskać włoskiego pomocnika. Działania te wspiera INEOS, co tylko podkreśla powagę sytuacji. United stawiają na strategię, która ma sprawdzić chęci Newcastle do rozmów, bez natychmiastowego wchodzenia w licytację.
Newcastle podkreśla, że nie chce sprzedawać Tonaliego i będzie starało się utrzymać wysoką wycenę, aby odstraszyć potencjalnych kupców lub wymusić rekordowe warunki. Klub nie odczuwa presji finansowej po transferach Aleksandra Isaka i Anthony’ego Gordona, co wzmacnia ich pozycję w negocjacjach.
Choć zainteresowane Włochem są także Manchester City i Arsenal, w tej chwili nie są one wskazywane jako główni gracze w walce o pozyskanie Tonaliego.
Źródło: CaughtOffside