Julian Nagelsmann nie jest już selekcjonerem reprezentacji Niemiec. Niemiecka Federacja Piłkarska (DFB) zerwała z nim kontrakt na dwa lata przed terminem, po tym jak Niemcy odpadli z mistrzostw świata już w 1/16 finału w rzutach karnych z Paragwajem.
Klęska na mundialu kończy misję Nagelsmanna
Mocna krytyka spadła na Nagelsmanna po sensacyjnej porażce z Paragwajem. Ekipa pod jego wodzą była chaotyczna, a zmiany w ustawieniu podczas turnieju – przechodzenie z trójki obrońców na czterech – rozbite. Piłkarzom takim jak Jamal Musiala czy Florian Wirtz brakowało odpowiedniego wsparcia w ofensywie.
Było jasne, że współpraca nie przyniesie już efektów. Spotkania w DFB doprowadziły do decyzji o szybkim rozwiązaniu umowy. Mimo częściowego wsparcia zarządu, presja ze strony kibiców i nieprzekonywująca gra zespołu sprawiły, że dalsza współpraca stała się niemożliwa. Kontrakt rozwiązano polubownie, bez dużych odszkodowań.
Jürgen Klopp na celowniku
Niemiecka federacja już rozgląda się za nowym szkoleniowcem. Wśród kandydatów na to stanowisko pojawia się Jürgen Klopp, obecnie na trenerskiej emeryturze. Przyjęcie oferty przez Kloppa mogłoby nie tylko zmienić taktykę drużyny, ale i zjednoczyć niemieckie środowisko piłkarskie w trudnym momencie.
Źródło: DFB