Paris Saint-Germain po raz kolejny triumfowało w Lidze Mistrzów, wygrywając w rzutach karnych z Arsenalem 4:3 po remisie 1:1 w regulaminowym czasie. Kontrowersyjne okazały się jednak wypowiedzi João Nevesa, który skrytykował londyński klub za podejście do finału.
Spotkanie rozpoczął gol Kaia Havertza dla Arsenalu, który wyrównał Ousmane Dembélé z rzutu karnego. PSG zachowało spokój i kontrolę po wyrównaniu, co pozwoliło im odnieść zwycięstwo w serii jedenastek.
Neves nie przebierał w słowach, wyrażając swoje zdanie, że PSG zasłużyło na wygraną jako jedyny zespół rzeczywiście chcący grać. Jego wypowiedzi mogą być odebrane przez kibiców Arsenalu jako prowokacyjne.
Dodatkowo podkreślił swoje zadowolenie z triumfu i dumnie mówił o swoim zespole oraz decyzji o grze dla PSG. Dla niego wygrana to coś więcej niż tylko trofeum, to także dowód na wielkość klubu.
PSG stało się pierwszym zespołem od Realu Madryt, który obronił tytuł w Lidze Mistrzów od 2018 roku, dodając kolejną kartę do swojej imponującej historii.
Źródło: CaughtOffside