Anglia pokonała Norwegię 2:1, dzięki dwóm golom Jude'a Bellinghama, zapewniając sobie miejsce w półfinale Mistrzostw Świata. Jednak równie dużo uwagi przyciągnęły słowa Erlinga Haalanda, który po meczu nie krył uznania dla angielskiego pomocnika.
Jude Bellingham błyszczał na stadionie, zdobywając bramki, które zadecydowały o wyniku. Norweg Erling Haaland, gwiazda Manchesteru City, skomentował, że zawodnik Realu Madryt potrafi wpływać na przebieg meczu w każdej jego fazie.
Haaland wyraził podziw, mówiąc, że Real Madryt i Anglia mogą czuć się szczęśliwe mając Bellinghama w składzie. Dodał, że każdy zespół chciałby mieć takiego wszechstronnego zawodnika, określając go jako jednego z najlepszych na świecie.
Bellingham i Haaland znają się jeszcze z okresu gry w Borussii Dortmund, co dodaje dodatkowej głębi komplementom norweskiego napastnika. Haaland podkreślił, jak bardzo ceni angielskiego pomocnika, co dodatkowo wzmacnia ich więź z przeszłości.
Źródło: GSFN