Florentino Pérez ponownie został wybrany na prezydenta Realu Madryt, lecz nie towarzyszy temu atmosfera sukcesu. Wynik wyborów nie zadowolił Péreza, który oczekiwał większej przewagi nad konkurentem.
W tych wyborach kluczową rolę odegrał rosnący wpływ konkurencji wewnątrz klubu. Główny rywal, Enrique Riquelme, uzyskał rezultat, który wzbudził niepokój u Péreza. Okazało się, że poparcie dla obecnego prezydenta maleje, co wskazuje na potrzebę odbudowy zaufania wśród członków klubu.
Wyniki wyborów ujawniły, że wewnętrzna presja w Realu się nasila, a pojawiająca się opozycja staje się coraz bardziej widoczna. Dla Péreza najważniejsze jest teraz nie tylko utrzymanie stanowiska, ale przede wszystkim odbudowa wsparcia od socios, co przekłada się na siłę jego mandatu.
Źródło: Abraham P. Romero