Besiktas Stambuł zakończył rozmowy z Mohamedem Salahem. Klub nie zdołał dojść do porozumienia z otoczeniem egipskiego piłkarza po jego odejściu z Liverpoolu. Problematyczne okazały się wygórowane żądania finansowe.
Turcy przez długi czas starali się pozyskać doświadczonego skrzydłowego, licząc na jego wielką wartość w Süper Lig. Jednak rozmowy okazały się trudne, a różnice osiągnęły punkt krytyczny. Największe problemy dotyczyły prowizji dla agenta oraz podziału zysków ze sprzedaży koszulek z nazwiskiem zawodnika. Dyrektor sportowy, Önder Özen, zaznaczył, że klub nie zamierza zaprzeczać swoim zasadom finansowym.
Özen skomentował: "Wycofujemy się z rozmów z powodu nieakceptowalnych żądań finansowych. Nasza oferta pozostaje bez zmian i nie zamierzamy negocjować nowych warunków."
Beşiktaş postawił sprawę jasno – zaakceptowanie istniejących warunków przez otoczenie Salaha wydaje się prawie niemożliwe. W Stambule spekulują, że agenci wywierali presję, używając Turcji jako karty przetargowej w negocjacjach z klubami z Saudi Pro League, które mogą zaoferować znacznie wyższe zarobki. Salah pozostaje bez klubu, a saga transferowa wciąż trwa.
Źródło: Sky Sports, Türkiye Today, Transfery.info